Geoblog.pl    przedsiebie    Podróże    RPA, Botswana, Zimbabwe, Mozambik 2016    Po parku
Zwiń mapę
2017
10
sty

Po parku

 
Republika Południowej Afryki
Republika Południowej Afryki, Emgwela
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 13467 km
 
Wstalismy po wschodzie słońca bo chcemy mieć jak najwięcej czasu na pobyt w parku. Rano pojechaliśmy zrobić małą pętlę i pooglądać zwierzęta. Niedaleko kampingu obok drogi leżała rodzina hien. piękny jest to widok kiedy można na nie patrzeć z tak bliska. Hieny nic sobie nie robiły z naszego towarzystwa i zajmowały się sobą. Potem widzieliśmy zebry, antylopy, żyrafy i słonie. Wróciliśmy na kamping aby spakować się i pojechaliśmy na południe w stronę Matate gate. Znowu widzieliśmy piękne słonie i dwa wielkie nosorożce. Nosorożce jadły trawę i były bardzo blisko nas. Pierwszy raz wiedzieliśmy je z tak małej odległości. Aby jeździć po parku i wytropić zwierzęta trzeba mieć szczęście, być cierpliwym i umieć się cieszyć z każdego spotkania z nimi. Każdy dzień jest inny, spotyka się inne zwierzęta. Dzisiejszy dzień było mniej rzadko spotykanych zwierząt ale nas to i tak raduje. Mam wielką nadzieję że jeszcze kiedyś tu przyjedziemy.
W parku mamy poczucie oderwania od rzeczywistości i kiedy przekraczamy bramę w kierunku normalnego życia jesteśmy lekko zaskoczeni, że życie toczy się tutaj swoim tempem. Wracamy jak z innej planety. Ruszamy w kierunku stolicy. Zaskakuje nas duża ilość samochodów na drodze, prędkość z jaką się poruszają, masa ludzi wokół...
Po dłuższym poszukiwaniu znaleźliśmy nocleg w okolicy Watrval Boven. Nie mogliśmy znaleźć właścicieli ale na szczęście był jeden namiot więc uznaliśmy że kamping jest otwarty i jutro zapłacimy. Spalismy w pięknym górzystym rejonie, w dolinie nad rzeką. Pogoda dziś nam dopisała, wreszcie nie padał deszcz i było słońce. Tu w górach wieczorem było wręcz rzesko. Na ognisku zrobiliśmy steka na kolację. A potem nie pozostało nam nic innego jak zacząć wspominać nasze przygody z tej podróży, a było ich kilka....
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (11)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
Ania i Jarek
Ania i Jarek - 2017-01-11 17:17
Komary w Afryce? Super. Czym sie psikaliście? Moimi produktami mam nadzieję hi hi. Czy te lwy są wychudzone czy to złudzenie? Ściskamy!
 
Toffikowa
Toffikowa - 2017-01-11 18:24
Jak widać kochani mimo wielu trudności i niesprzyjającej pogody, natura zdecydowała nagrodzić was za pokorę i cierpliwość dając wam możliwość spotkania lwów, a czego w zeszłym roku nie udało się wam dokonać. Gratulacje :D
 
Fasolka
Fasolka - 2017-01-12 09:51
Anuś tylko pozazdrościć tego co zobaczyliście dla Ciebie kochana nawet deszcz przestaje padac:* U nas zima- M odśnieża ;)
 
 
przedsiebie

Ania i Adrian
zwiedzili 32% świata (64 państwa)
Zasoby: 494 wpisy494 1089 komentarzy1089 3217 zdjęć3217 13 plików multimedialnych13
 
Nasze podróżewięcej
 
30.11.2015 - 14.01.2016
 
 
16.10.2014 - 01.12.2014