Geoblog.pl    przedsiebie    Podróże    Ameryka Środkowa i Gibraltar, 2014    popadało
Zwiń mapę
2014
19
lis

popadało

 
Panama
Panama, Santiago
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 14123 km
 
Dodaliśmy brakujące zdjęcia, wreszcie udało nam się znaleźć kafejkę.
Pies który je kokosy spał dziś na moim pareo, które na dodatek zdjął sobie ze sznurka i nie przeszkadzały mu w tym klamerki. To wyjątkowy pies, dowiedzieliśmy się że zdarza mu się pływać z ludźmi na skuterze wodnym, na motocyklu, a jak ma ochotę to wypływa sam w morze...(już nie na skuterze).
Dziś nie mieliśmy szczęścia do pogody, bo początkowo spokojny deszczyk przerodził się w tropikalną ulewę. Z plażowania nici, spacer też nie wchodził w grę pomimo panującego ciepła. Zjedliśmy kokosa i zaczęliśmy się obawiać czy w taką pogodę uda nam się wydostać z Drago, ponieważ nie było dziś chętnych na przyjazd na tutejszą plażę. Po południu wreszcie przyjechał jakiś busik, uznaliśmy że jedziemy do Bocas, bo trzeba wydostać się stąd jeśli jest okazja. W mieście złapaliśmy taxi wodne do Almirante, znowu pół godziny z wiatrem we włosach i w deszczu. Mieliśmy jechać nocnym autobusem do stolicy, ale uznalismy ze z powodu braku pogody jedziemy do David, a potem pomyślimy co dalej. Cztery godziny zleciały w miarę szybko, musieliśmy znowu przejechać przez góry, cała droga to były serpentyny i jazda z górki i pod górę. W David zadecydowaliśmy że pojedziemy połowę drogi do stolicy i aby nie zarywać nocy wysiądziemy w Santiago. Po 23 byliśmy w Santiago. Mieliśmy problem aby znaleźć wolne miejsca w hotelu. W trzecim wreszcie się udało. O północy leżeliśmy już w łóżkach. Niestety ulewy zabrały nam dzień przeznaczony na plażowanie. Takie życie, choć i tak ostatnio pogoda była łaskawa.
Wyspa Colon nam się podobała, ale na pewno dlatego że nie byliśmy w mieście tylko że spaliśmy w Dragon, na końcu świata. Nie ma tam plaży idealnych z obrazka i nam to nie przeszkadzało. W Bocas przytłaczająca była ilość śmieci na ulicach. Dziwne to jest tym bardziej, że w Panamie są kosze na śmieci i widać że ktoś sprząta. W takim miejscu to wszystko było co najmniej dziwne.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2014-11-21 09:38
Zobaczyłam zdjęcia - pies muskularny więc zupełnie nie dziwię sie się tak wszechstronny. Z pyszczka bije spokój choć kto wie co mu w głowie świta?!
Wasze zdjęcia...jak z końca świata a gdyby dodać troszę słońca byłaby bajka!
 
migot
migot - 2014-11-22 19:26
Ech, znam ten ból dodawania zdjęć w kafejkach... Trzeba dużo samozaparcia nieraz... Ale super, że robicie to na bieżąco, teraz czekam na Wasze wpisy jak na nowe odcinki ulubionych seriali ;)
 
 
przedsiebie

Ania i Adrian
zwiedzili 39% świata (78 państw)
Zasoby: 636 wpisów636 1292 komentarze1292 4444 zdjęcia4444 14 plików multimedialnych14
 
Nasze podróżewięcej
02.11.2019 - 15.12.2019
 
 
11.12.2018 - 30.01.2019
 
 
31.10.2017 - 15.12.2017