Geoblog.pl    przedsiebie    Podróże    Jamajka, Kajmany, Kuba, Meksyk 2018    plażowanie
Zwiń mapę
2018
16
gru

plażowanie

 
Jamajka
Jamajka, Fairy Hill
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 9081 km
 
Poranek powitał nas piękną pogodą… Pomimo tego że jest tu zima (wg pory roku) to temperatury jak dla nas, są baaardzo letnie. W dzień mamy koło 30 stopni w cieniu, w nocy około 25. Jesteśmy bardzo blisko gór teraz, więc jest tu chłodniej niż na zachodniej stronie. Pora zimowa tutaj to jednocześnie pora sucha. Pada teraz zdecydowanie mniej deszczu niż w lato. Fakt, kilka razy pojawił się deszcz, jednak jak szybko się pojawił, tak samo szybko przestał padać.
Uznaliśmy, że w tak miłych okolicznościach przyrody i tego… wybieramy się na plażę. W okolicy jest kilka plaż, my wybraliśmy Winfred beach. Jest to plaża publiczna, niepłatna. Uratowało ją przed zadeptaniem to, że piasek nie jest idealnie biały… Tak, wszędzie gdzie jest piękny piaseczek stoją już wyrąbane hotele, jeden na drugim i nagle te cudowne plaże gubią się gdzieś między molochami. Smutne, ale prawdziwe… Słyszeliśmy, że miejscowi ludzie nie zgodzili się na budowę resortów, wyszli na ulice i wywalczyli spokój, choć nie wiadomo na jak długo. Duża część wybrzeża jest niestety w prywatnych rękach i często za korzystanie z tego białego piaseczku trzeba płacić… często jest to 10-20 $ US za osobę. Z jednej strony to rozumiemy, z drugiej strony nie podoba nam się to…
Nasza plaża to mała zatoka z pięknym kolorem wody.. Odcieni błękitu jest tu wiele i wszystko zależy od tego, jak pada słońce. Plażą zajmują się miejscowi, sprzątają, mają kramy z pamiątkami, są bary i restauracje. Oczywiście wszystko zbite jest z desek albo bambusa, ale bez wątpienia ma swój urok. Co jakiś czas ktoś podchodził do nas przybić tzw. „żółwika” z powitaniem „joł man”, „respect” i przedstawieniem swojego biznesu… Nie było to jednak nic natarczywego. Jest tu niezła modelarnia, panowie z wielkimi bałaganami na głowie tj. zwojem dredów, a co ciekawe najczęściej to są to starsze osoby.
Zjedliśmy obiad na plaży, poczytaliśmy książki, popływaliśmy… Jak wakacje to musi być czas na plażowanie.
Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu tutaj. Nocleg rewelacja, plaża niekomercyjna, wokół przyroda - dżungla z ptakami, żabami, cykadami. Jesteśmy daleko od miasta, korków i hałasu. Jak do tej pory zauważyliśmy, miasta tutaj nie mają tutaj zbyt wiele do zaoferowania. Na ile się da uciekamy więc w stronę przyrody, jesteśmy przecież na gigancie.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (1)
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
przedsiebie

Ania i Adrian
zwiedzili 37.5% świata (75 państw)
Zasoby: 595 wpisów595 1249 komentarzy1249 4056 zdjęć4056 14 plików multimedialnych14
 
Nasze podróżewięcej
11.12.2018 - 30.01.2019
 
 
31.10.2017 - 15.12.2017
 
 
02.04.2017 - 09.04.2017