Geoblog.pl    przedsiebie    Podróże    Jamajka, Kajmany, Kuba, Meksyk 2018    Kanion
Zwiń mapę
2019
19
sty

Kanion

 
Meksyk
Meksyk, Chiapa de Corzo
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 13968 km
 
Wczoraj udało nam się kupić wycieczkę do kanionu za 250 pesos w biurze Jalapeno na deptaku. Cena była niższa niż gdzie indziej (350-400 pesos), ale musieliśmy dojść na główny plac (nie odbierali nas z hostelu) na 8.45. Jechaliśmy koło godziny do przystani, cały czas z górki. Na nadbrzeżu czekała już kolejka łodzi motorowych gotowych do zabrania turystów. Okazało się że przez to, że busik nie krążył po mieście zbierając wycieczkowiczów, jesteśmy pierwszą ekipą która się zaokrętowała na łódkę.
Przez Kanion Sumidero przepływa rzeka Grijalva. Osiąga on wysokość do 1200 metrów. Widoki są naprawdę spektakularne. Kanion zamieszkuje wiele gatunków zwierząt, między innymi krokodyle... Płynęliśmy łódką od miejscowości Chiapa do znajdującej się na północy kanionu tamie i zbiorniku retencyjnym hydroelektrowni i z powrotem.
Mieliśmy bardzo fajnego kapitana, który wypatrywał i pokazywał nam różne zwierzęta. Nas najbardziej zaszokował widok krokodyla, który leżał pośród pustych butelek plastikowych i różnych innych śmieci... Brak słów aby opisać nasze emocje. Jako ludzie jesteśmy za to odpowiedzialni i serce mi pęka jak widzę coś takiego. Plastik zaleje nas wszystkich! Widzieliśmy też małpy, rożne gatunki ptaków i całkiem sporo krokodyli. Kapitan pokazał nam też fajne formacje skalne, kapliczkę w jaskini i inne “cuda przyrody”. Ku sprawiedliwości trzeba dodać że nie cały kanion jest zaśmiecony ale śmieci zbierają się w zatokach. Generalnie rejs nam się bardzo podobał, trwał bite dwie godziny, przepłynęliśmy jakieś 40 km w jedną stronę..
Tym razem mieliśmy szczęście do pogody. Było naprawdę bardzo ciepło i słonecznie (wiecie, wysokość;)). Po rejsie pojechaliśmy jeszcze do miasteczka Chiapa, które było całe zastawione kramami z rękodziełem, stoiskami z jedzeniem i było przystrojone girlandami ponieważ była fiesta! Nam nie udało sie natrafić na wielka paradę, ale widzieliśmy poprzebieranych już ludzi. Kobiety były w pięknych, haftowanych, kwiecistych sukniach, a panowie mieli maski i dość dziwne nakrycia głowy.
Po 15 wróciliśmy do San Cristobal, pochodziliśmy po okolicy, weszliśmy na punkt widokowy na wzgórzu z kościołem, zjedliśmy obiad, wypiliśmy czekoladę....
Znowu po zmroku wróciliśmy do hostelu.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (31)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
Fasolka
Fasolka - 2019-01-23 22:19
Serce krwawi patrząc na zdjęcie krokodyla
 
przedsiebie
przedsiebie - 2019-01-25 02:41
Fasolka, tak... ie wiem czy byłam bardziej zła czy smutna...
 
 
przedsiebie

Ania i Adrian
zwiedzili 38.5% świata (77 państw)
Zasoby: 627 wpisów627 1290 komentarzy1290 4344 zdjęcia4344 14 plików multimedialnych14
 
Nasze podróżewięcej
02.11.2019 - 08.12.2019
 
 
11.12.2018 - 30.01.2019
 
 
31.10.2017 - 15.12.2017